HPNY

Styczeń 3, 2009

jw. i podjąłem decyzję o zakończeniu przygody z grą the west. Kasuję konta i można to doświadczenie włożyć do szufladki z napisem „strata czasu”. Sylwester udany, wybawiłem się i o to chodziło. Zawiodłem kolegę, który wierzył we mnie i w to, że nie będę pił ;) Dlatego też daję sobie miesięczną przerwę z piciem powyżej 2 piw na dzień (kozak co nie?). Poza tym muszę napisać na bystro pierwszy rozdział pracy licencjackiej coby się pani promotor zbytnio nie złościła ;) I to chyba na tyle. Jestem dobrej myśli, że założenie „rok 2009 rokiem zmian” nie pozostanie tylko założeniem.

aktualka mała

Grudzień 29, 2008

Zaniedbałem pisanie jak widać dość szybko, tzw. słomiany zapał. Robię sobie nadzieje, że 2009 rok będzie rokiem zmian. Od samego początku czeka mnie sporo pracy, do której teraz nie chce mi się siąść. We’ll see. Szampańskiego nowego roku życzę (sobie też).

Day 1 Summary

Grudzień 6, 2008

Podsumowanko dnia pierwszego: zrobione jakieś 15% z tego co zaplanowałem. Kosmos po prostu kosmos.  Ale nie ma co się zrażać, zaraz piszemy plan na dzień dzisiejszy.

Bye Bye

Grudzień 5, 2008

Zamykam za sobą kawałek mojej historii. Mianowicie zarabianie w internecie, może to i było głupie, naiwne itd. jak to sobie ludzie myślą, ale ja tak nie uważam. Każda lekcja życia jest przydatna. Robię wypłatę na święta i celem jest przeznaczenie jej na rozwój osobisty :) Co do realizaji planu z wczoraj oceniam go na 0%.

Let’s get it started

Grudzień 4, 2008

Cóż… tak mi do głowy wpadł pomysł na założenie bloga, w którym będę zapisywał swoje postanowienia, pomysły i inne rzeczy, dzięki czemu będę mógł je później zweryfikować. Jestem leniem cholernym, nie chce mi się, bo i nie muszę (na utrzymaniu rodziców). Dziś robiłem sobie mały porządek przy biurku, natrafiłem na stare materiały, z których korzystałem przygotowując się do matury z matematyki. Myślę sobie zajrze zobacze co ja tam robiłem, patrze jedno, drugie, trzecie zadanie i kurwa stwierdzam dwie rzeczy: primo byłem kozak, duo teraz jestem dupa (nie, nie dupą). Nie rozwiązałbym żadnego z tych trzech zadań teraz, a jestem na finansach i rachunkowości na UE w Krakowie. Żałosne i wkurwiające. Wkurwia mnie uczelnia, bo nic pożytecznego w moim mniemaniu mnie nie uczy (poza tym, że jeśli są jakieś zasady to zawsze je można nagiąć i ominąć) i wkurwiony jestem sam na siebie, bo mam łeb a mi się kurwa nie chce! Dlatego też ten blog powstaje, chcę się zmienić, ale sam jak widać nie mam motywacji. Nade mną musi ktoś stać z batem i bić kiedy nic nie robie, bo samemu ani rusz. Mam nadzieję, że ten blog stanie się takim ‘katem’ i pomoże w zmianie. Jak to się mówi zawsze lepiej mieć to na papierze. Nie raz i nie dwa mówiłem sobie „jutro zaczynamy zmiany” itp itd i inne tego typu pierdoły. I zawsze wychodziło tak jakbym sobie powiesił kartkę na ścianie z napisem: „od jutra zaczynam się uczyć”.

Ok, ale koniec tych wywodów filizoloficznych, filozofem nie jestem, polonistą też nie, chaos panuje totalny i niech tak będzie. Trzeba określić cele na najbliższych kilka dni. Po pierwsze to kłaść się spać o normalnej porze tzn. w okolicach północy i wstawać o 8:00 (teraz śpię do 11 i idę spać o 2-3 w nocy). Po drugie muszę zrobić prezentację na jakże pasjonujący przedmiot jakim jest programowanie i finansowanie rozwoju regionalnego ( -.- ) Po trzecie powrócić do biegania mimo, że jestem przeziębiony trochę (zobaczymy co z tego wyjdzie, bo chorowity jestem strasznie). Po czwarte matematyka, po piąte analiza techniczna i fundamentalna. Po piąte udać się do jakiegoś outletu z ciuchami i kupić sobie ubranko ;) Po szóste zacząć planować dzień następny (nawet ściągnąłem organizer na kompa). Po siódme (ale powinno być jako pierwsze) posprzątać ten jebany burdel i utrzymywać porządek wokół siebie. Zacząć od rzeczy drobnych łatwiej, a i pracować się będzie przyjemniej później.

Na dziś tyle, jest jeszcze wiele do zmiany i zrobienia w moim życiu, czego bym chciał, jaki chciałbym być, ale jaki nie jestem. Ale na to myślę, że przyjdzie jeszcze czas. Muszę powrócić do czytania jakichś motywujących publikacji, bo przestałem niedawno i źle na tym wychodzę.

Pozdrawiam ewentualnych czytających, mam nadzieję i życzę Wam żebyście mieli lepsze życie ode mnie.

Aha tak na taki PS. dobry kawałek i film: http://pl.youtube.com/watch?v=slHMgmyuke0&feature=related

Hello world!

Grudzień 4, 2008

Welcome to WordPress.com. This is your first post. Edit or delete it and start blogging!


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.